Kod BMS_d002 zgłosił w aucie sterownik „Zarządzanie baterią (BMS)”. Litera „d” w środku kodu zalicza go do wpisów typu wpis diagnostyczny.
Battery Management System — mózg baterii wysokonapięciowej. Pilnuje napięcia poszczególnych ogniw, temperatury, rezystancji izolacji i dopuszczalnej mocy. To najczęściej sprawdzana grupa kodów przy autach używanych, bo po niej poznaje się kondycję baterii. Kody dotyczące izolacji lub niestabilności ogniw warto sprawdzić jak najszybciej.
Zapis serwisowy, który nie jest pokazywany kierowcy. Widzi go dopiero technik w diagnostyce.
Tak błąd nazywa się bezpośrednio w firmware auta. Przy kodach bez opisu to najdokładniejsza istniejąca wskazówka — sama nazwa mówi, czego dotyczy zdarzenie.
Tesla publikuje opisy tylko do części kodów. Na pewno znamy jego przyporządkowanie i wewnętrzną nazwę powyżej — z nich da się wiarygodnie ustalić, której części auta dotyczy.
Przepisz go dokładnie, razem z literą i numerem. Najpewniej jest zrobić zdjęcie ekranu — kody często różnią się jedną cyfrą, a pomyłka prowadzi zupełnie gdzie indziej.
Część kodów znika po restarcie ekranu albo po kilku godzinach postoju zamkniętego auta. Jeśli kod nie wraca, zwykle był to jednorazowy zanik.
Jednorazowy wpis i kod pojawiający się po każdej jeździe to dwie różne sprawy. Serwisowi bardzo pomaga wiedza, kiedy dokładnie się pojawia.
Przy poduszkach, hamulcach, układzie kierowniczym i wysokim napięciu czekanie nie ma sensu. Przy pozostałych grupach można poczekać i zobaczyć, czy kod w ogóle wróci.
Kody błędów to tylko część obrazu. Przy autach na TesLiście widzisz dodatkowo stan baterii pobrany prosto z samochodu i kalkulator ceny, który z aktualnej oferty wylicza, ile dane auto naprawdę dziś kosztuje.