Kod APS_w229 zgłosił w aucie sterownik „Autopilot — procesor zapasowy”. Litera „w” w środku kodu zalicza go do wpisów typu ostrzeżenie.
Drugi, kontrolny procesor sterownika Autopilota. Weryfikuje obliczenia procesora głównego i pilnuje funkcji bezpieczeństwa, przede wszystkim hamowania awaryjnego. Kody stąd często towarzyszą kodom APP i znikają po zakończeniu kalibracji kamer.
Auto sygnalizuje, że coś jest nie tak. Zwykle da się jechać dalej, ale któraś funkcja może być ograniczona.
Tak błąd nazywa się bezpośrednio w firmware auta. Przy kodach bez opisu to najdokładniejsza istniejąca wskazówka — sama nazwa mówi, czego dotyczy zdarzenie.
Tesla publikuje opisy tylko do części kodów. Na pewno znamy jego przyporządkowanie i wewnętrzną nazwę powyżej — z nich da się wiarygodnie ustalić, której części auta dotyczy.
Przepisz go dokładnie, razem z literą i numerem. Najpewniej jest zrobić zdjęcie ekranu — kody często różnią się jedną cyfrą, a pomyłka prowadzi zupełnie gdzie indziej.
Część kodów znika po restarcie ekranu albo po kilku godzinach postoju zamkniętego auta. Jeśli kod nie wraca, zwykle był to jednorazowy zanik.
Jednorazowy wpis i kod pojawiający się po każdej jeździe to dwie różne sprawy. Serwisowi bardzo pomaga wiedza, kiedy dokładnie się pojawia.
Przy poduszkach, hamulcach, układzie kierowniczym i wysokim napięciu czekanie nie ma sensu. Przy pozostałych grupach można poczekać i zobaczyć, czy kod w ogóle wróci.
Kody błędów to tylko część obrazu. Przy autach na TesLiście widzisz dodatkowo stan baterii pobrany prosto z samochodu i kalkulator ceny, który z aktualnej oferty wylicza, ile dane auto naprawdę dziś kosztuje.