Kod BMS_f145 zgłosił w aucie sterownik „Zarządzanie baterią (BMS)”. Litera „f” w środku kodu zalicza go do wpisów typu usterka.
Też miałeś kod BMS_f145? Napisz, jak się to u Ciebie skończyło →
Battery Management System — mózg baterii wysokonapięciowej. Pilnuje napięcia poszczególnych ogniw, temperatury, rezystancji izolacji i dopuszczalnej mocy. To najczęściej sprawdzana grupa kodów przy autach używanych, bo po niej poznaje się kondycję baterii. Kody dotyczące izolacji lub niestabilności ogniw warto sprawdzić jak najszybciej.
Poważniejszy stopień. Dany podzespół wyłączył się lub pracuje w trybie awaryjnym. Te kody należą do serwisu.
Ten komunikat auto pokazuje kierowcy, gdy kod wystąpi. Pochodzi z oficjalnej listy alertów Tesli i zostawiamy go w oryginalnym angielskim brzmieniu — dokładnie tak pojawia się na ekranie.
Źródło: oficjalny dokument Tesli „Model S Alert Codes” (2018)
Tak błąd nazywa się bezpośrednio w firmware auta. Przy kodach bez opisu to najdokładniejsza istniejąca wskazówka — sama nazwa mówi, czego dotyczy zdarzenie.
Poniższy tekst pochodzi z dokumentacji technicznej Tesli i zostawiamy go w oryginalnym angielskim brzmieniu, żeby tłumaczenie nie zmieniło znaczenia.
The Battery Management System (BMS) has detected that the minimum or the maximum state of charge (SOC) changes by an abnormal amount when the vehicle wakes from sleep.
This alert can be ignored if the SOC minimum and maximum is rejoined after the alert appears. This imbalance will be improved in a BMS firmware change.
Tę część piszecie Wy. Jeśli mieliście kod BMS_f145, napiszcie, kiedy się pojawił, co go wywołało i jak się skończyło — dla kolejnej osoby takie zdanie bywa cenniejsze niż cała dokumentacja serwisowa.
Bądź pierwszy. Wystarczy pseudonim i kilka zdań — dzięki nim ta strona następnym razem pomoże komuś, kto będzie stał przy aucie z tym samym komunikatem.
Nie chcemy e-maila ani rejestracji — wystarczy pseudonim i treść. Komentarz pojawi się od razu.
Komentarze piszą odwiedzający stronę. To nie są porady Tesli ani TesLista i ich nie weryfikujemy — traktuj je jako doświadczenie jednej osoby z jednym konkretnym autem.
Przepisz go dokładnie, razem z literą i numerem. Najpewniej jest zrobić zdjęcie ekranu — kody często różnią się jedną cyfrą, a pomyłka prowadzi zupełnie gdzie indziej.
Część kodów znika po restarcie ekranu albo po kilku godzinach postoju zamkniętego auta. Jeśli kod nie wraca, zwykle był to jednorazowy zanik.
Jednorazowy wpis i kod pojawiający się po każdej jeździe to dwie różne sprawy. Serwisowi bardzo pomaga wiedza, kiedy dokładnie się pojawia.
Przy poduszkach, hamulcach, układzie kierowniczym i wysokim napięciu czekanie nie ma sensu. Przy pozostałych grupach można poczekać i zobaczyć, czy kod w ogóle wróci.
Kody błędów to tylko część obrazu. Przy autach na TesLiście widzisz dodatkowo stan baterii pobrany prosto z samochodu i kalkulator ceny, który z aktualnej oferty wylicza, ile dane auto naprawdę dziś kosztuje.